Og Enzo Yalla Ara Baba Скачать
Текст песни
Ej, ej, la'capital habibi, Swizzy na beat'cie ziomal, ej, ej, ej, ej
Kurwy, koks, kasyna atrakcje szósta rano
Miasto się przebudza ja sahbi siemano
Akcja amo, amo, amiamorie ja habibi im just
Wjechał sztywno w kurwę bez alibi
Kierowca był ślepy no to czym zawinił
Wjeżdżam w lokal chłopom robię pokaz siły
Wjeżdżam w chuj offensive a miałem być miłym
Mieli coś zgotować a wyszło w chuj mogiły
Na widok maczety typy się popociły
Od 10 koła to może pomyślimy
Yalla ara baba was get up motherfucka
Harram barra Zara, Prada, Balenciaga
Wzięli chłopa w trasę pojechał na Dakar
Wydzwonił kobietę dawaj hajs na zaraz
Obok cham parszywy wściekły jak tarazan
I się niecierpliwi, bije nie rozmawia
Obok blok nie garaż, mordzia lewy pasaż
Widzisz tamten śmietnik, wrzucaj z hajsem bagaż
Yalla ara baba was get up motherfucka
Harram barra Zara, Prada, Balenciaga
Wzięli chłopa w trasę pojechał na Dakar
Wydzwonił kobietę dawaj hajs na zaraz
Obok cham parszywy wściekły jak tarazan
I się niecierpliwi, bije nie rozmawia
Obok blok nie garaż, mordzia lewy pasaż
Widzisz tamten śmietnik, wrzucaj z hajsem bagaż
Wariat napierdala jak afgański kallash
Siła vellma rehhan kosaah tekal na halla
Ale balans weź idź stąd, to wjechał incognito
Miał poruszyć miasto, ale słuch po nim zaginął
Miasto w chuj nie tranquilo
W chuj civil amigo
W chuj czasu straciłem
I się w chuj porobiło
I mieli coś zgotować a wyszło w chuj mogiły
Na widok maczety typy się popociły
Od 10 koła to może pomyślimy
Mieli wjechać po nas, ale się pogubili
Dużo wie jak Siekan, ale się kurwa mylił
Wrócił do mieszkania a blok się cały dymił
Zakradł się ze stalą, ale go kurwę chybił
Niebezpieczni ludzie, ale serdecznie mili
Na widok maczety typy się popociły
Od 10 koła to może pomyślimy
Yalla ara baba was get up motherfucka
Harram barra Zara, Prada, Balenciaga
Wzięli chłopa w trasę pojechał na Dakar
Wydzwonił kobietę dawaj hajs na zaraz
Obok cham parszywy wściekły jak tarazan
I się niecierpliwi, bije nie rozmawia
Bije nie rozmawia bania rozjebana
Trzeci dzień związany w piwnicy cygana
A na oknie kraty nie kurwa kotara
Dzieciak przynieś, podaj i lepiej pozamiataj
Akcja jak avatar i wjeżdżamy incognito
Sohah ama'zon, bibi, baba, full bandito
Wjeżdżam w nią finito tak, że jej z rynny kapie
Nie daje jej buzi, bo wiem co trzyma w japie
Yalla ara baba was get up motherfucka
Harram barra Zara, Prada, Balenciaga
Koka, meta, haszysz, morok, chocolate
Tu się nie dzwoni po psy a dzwoni po adwokata
Wzięli chłopa w trasę pojechał na Dakar
Wydzwonił kobietę dawaj hajs na zaraz
Obok cham parszywy wściekły jak tarazan
I się niecierpliwi, bije nie rozmawia (Nie, nie, nie)